W naszej Poradni, równolegle z terapią grupową dzieci, prowadzimy warsztaty dla rodziców. Mają one charakter psychoedukacyjny i wsparciowy. To bezpieczna przestrzeń, w której rodzice mogą lepiej zrozumieć mutyzm wybiórczy, siebie i swoje dziecko.
Co dają cotygodniowe spotkania w tej samej grupie, o stałej porze i w stałym schemacie?
- Uczymy się zauważać nawet najmniejsze postępy.
Bo w mutyzmie wybiórczym to właśnie one są ogromnymi krokami naprzód:
- pierwsze zjedzenie podwieczorku w przedszkolu,
- pierwszy występ w jasełkach – nawet bez mówionej czy śpiewanej roli,
- odebranie prezentu od Świętego Mikołaja,
- złożenie życzeń bliskiej osobie.
- Uczymy się rozpoznawać własne emocje.
I mówić o nich bez wstydu: o lęku, bezradności, złości, zmęczeniu i nadziei.
- Uczymy się dystansu i akceptacji.
Nawet wtedy, gdy nasze dziecko jeszcze nie było w stanie czegoś zrobić.
Jeśli nie zaśpiewało piosenki – ale wyszło na scenę z klasą.
Jeśli nie powiedziało nic do kolegi – ale bawiło się z nim wspólną zabawką.
Zaczynamy dostrzegać rozwój tam, gdzie wcześniej widzieliśmy tylko „braki”.- czy też dziecko nie mówiło do koleżanki czy kolegi, ale było w stanie pobawić się razem zabawką.
- Uczymy się dawać dziecku autonomię.
Pozwalamy mu samodzielnie jeść, ubierać się, decydować czy kłaść spać. W ten sposób budujemy jego sprawczość.
- Słuchamy siebie nawzajem i czerpiemy z doświadczeń innych rodziców.
Dzięki temu możemy spojrzeć na siebie i daną sytuację z innej perspektywy. Daje to również poczucie siły i wiary we własne możliwości („skoro koleżance czy koledze z grupy się udało, to ja też mogę”).
- Uczymy się, że z trudnych i toksycznych sytuacji można wyjść.
Nikt z nas nie jest skazany na bezradność i samotność!
- Budujemy środowisko pełne zrozumienia, bezpieczeństwa i wsparcia.
Takie, w którym nawet najtrudniejsze emocje mogą znaleźć ujście.
- Dbamy o to przestrzeń wolną od krytyki i oceny.
Bo tylko w takich warunkach możemy się rozwijać.
- Uczymy się systematyczności.
Przychodzimy nawet wtedy, a zwłaszcza wtedy, gdy bardzo nam się nie chce. Regularność i konsekwencja są kluczowe w terapii mutyzmu wybiórczego.
Zawsze powtarzam uczestnikom warsztatów, że są wystarczająco dobrymi rodzicami. Sam fakt, że są w tym miejscu i pracują nad sobą świadczy o ogromnej trosce, miłości i determinacji. Wspólne mierzenie się z podobnymi trudnościami daje siłę i motywację do zmiany na lepsze.
Na warsztatach dajemy i otrzymujemy.