Dziecko z MW boi się mówić. To podstawowy objaw tego zaburzenia, który widnieje w kryteriach diagnostycznych. Rzadko mówi się natomiast o tym, że dziecko z mutyzmem wybiórczym również boi się, że inni usłyszą jego głos.
Mutyzm wybiórczy charakteryzuje wybiórczość w mówieniu. Najczęściej objawia się to tak, że dziecko mówi do rodziców i najbliższych mu osób, a milczy w szkole, przedszkolu czy w sytuacjach społecznych. Jeżeli więc znajduje się w otoczeniu osób, do których nie mówi, to odczuwa silny lęk przed odezwaniem się do nich, ponieważ te osoby mogą usłyszeć jego głos. Takie sytuacje zdarzają się np. w szatni w szkole czy przedszkolu. Może być tak, że dziecko swobodnie rozmawia z rodzicami, ale nagle pojawi się nauczyciel czy kolega z klasy, wtedy jego nastrój natychmiast się zmienia, staje się nerwowe i wreszcie milknie. Kolejny przykład – dziecko jest w domu, ale przychodzą goście. Aby było w stanie powiedzieć coś rodzicom czy rodzeństwu, jest zmuszone „pociągnąć” ich do drugiego pokoju, ponieważ stamtąd obcy ludzie nie będą słyszeć jego głosu. Zachowania, które obserwuję u swoich podopiecznych to też mówienie na ucho lub szeptem i nerwowe rozglądanie się dookoła.
Dzieci z MW mają granice, na których przestają mówić. Bywają one bardzo różne, niekiedy granicą jest brama przedszkola, lub też sala, w której odbywają się zajęcia. Zdarza się również tak, że dzieci milkną już w samochodzie w drodze do szkoły.
W procesie pomocy dzieciom z MW ważne jest, aby wspierać je w przesuwaniu tych granic, jak też powoli włączać do kręgu osób, do których mówią, osoby spoza niego. W ten sposób możemy im pomóc oswoić się z tym, że ktoś je usłyszy.
Kiedy spotykam się z rodzicami dzieci z mutyzmem wybiórczym, podsuwam im na to różne pomysły. Mogą umówić się nauczycielką, aby pojawiła się któregoś razu w szatni, kiedy dziecko będzie rozmawiać z rodzicami, ważne aby była przy tym dyskretna
Kiedy natomiast rodzice zapraszają kolegę czy koleżankę z klasy dziecka do domu, zachęcam ich, aby w pewnym momencie dołączyli do tego grona dziecko, które jeszcze nie słyszało głosu ich pociechy. Ponieważ dom kojarzy się dziecku z MW z ciepłem i bezpieczeństwem, istnieje duża szansa, że podczas swobodnej zabawy może ono się zapomnieć i odezwać do nowej osoby!
Warto podkreślić, że dzieci zmagające się z tym zaburzeniem mówią tam, gdzie nie czują presji mówienia. Odwrotny skutek przyniosą więc komunikaty w stylu „No powiedz, powiedz”. Nasze dziecko tylko bardziej zamknie się w sobie.
W pomocy dzieciom z mutyzmem wybiórczym nie tylko ważne jest poszerzanie kręgu osób, do których mówią, ale też zwiększenie liczby osób, którym te dzieci pozwolą na usłyszenie swojego głosu. Dlatego tak ważne jest, abyśmy nie przyspieszali tego procesu, lecz tworzyli warunki, w których dziecko samo zdecyduje się zrobić kolejny krok. Bez presji, bez zawstydzania, z uważnością na jego granice.